Przeskocz do treści
Ostoja Prześwietlenie za 0 zł

Moduł pierwszy · indeksacja

Ryś. Wie, których Twoich stron Google nie ma — i dlaczego akurat tych.

Ryś bierze spis wszystkich adresów Twojej strony i przechodzi go po kolei, pytając o każdy samo Google. Przy każdej brakującej podaje powód — w brzmieniu, w jakim podaje go Google. Na ośmiu serwisach, które prowadzimy, w indeksie było 294 adresy z 395, a przy każdej ze 101 brakujących stron stał jeden z czterech powodów. Pomiar z 9 sierpnia 2026.

Sprawdź, ile Twoich stron jest w Google

Bez karty i bez rozmowy sprzedażowej. Część techniczną robimy z zewnątrz, po samym adresie. Powód przy każdej brakującej stronie wymaga dostępu do Twojej Search Console — i to jedyna rzecz, o którą prosimy.

Dla kogo

Dla właściciela, któremu ktoś kiedyś zrobił stronę, a potem nikt jej nie pilnował

Masz kilkanaście albo kilkadziesiąt podstron. Usługi, realizacje, może blog, na pewno kontakt. Płacisz za hosting, czasem płaciłeś za pozycjonowanie. I nie masz jak sprawdzić najprostszej rzeczy na świecie: ile z tych stron Google w ogóle ma u siebie.

Search Console pokaże Ci to w zakładce „Strony”, jednym słupkiem, bez podziału na adresy, których szukasz. Ryś idzie po spisie adres po adresie i odpowiada osobno przy każdym.

Jeśli prowadzisz sklep z tysiącami produktów, to nie jest narzędzie dla Ciebie. Sprawdzanie po jednym adresie ma sens przy dziesiątkach stron, przy dziesiątkach tysięcy staje się absurdem.

panel.ostoja — lakiernia proszkowa — Ryś makieta
34 / 42 strony w indeksie źródło: Google URL Inspection API · pomiar 2026-08-09 · adres po adresie ze spisu
/lakierowanie-proszkowe-aluminium w indeksie
/blog-malowanie-proszkowe-felg
adres URL jest Google nieznany — zgłoszony ponownie, następne zgłoszenie za 14 dni
poza indeksem
/blog-piaskowanie-czy-warto
strona wykryta, obecnie niezindeksowana — ponowne pukanie tego nie ruszy, tu potrzeba treści i linków
poza indeksem
/kontakt w indeksie

Makieta panelu odrysowana w HTML. Liczby prawdziwe, pomiar z 9 sierpnia 2026, nazwa firmy zamieniona na branżę.

Co Ryś robi

Pyta Google o każdy adres z osobna. Nie szacuje i nie próbkuje. Trzysta dziewięćdziesiąt pięć adresów na ośmiu serwisach, jeden po drugim, przez oficjalny interfejs Search Console.

Przy każdej stronie poza indeksem podaje powód. Cztery różne odpowiedzi Google: „adres URL jest Google nieznany” (44 strony), „strona wykryta, obecnie niezindeksowana” (53 strony), „duplikat, Google wybrał inną stronę kanoniczną” (3 strony), „strona zeskanowana, ale jeszcze nie zindeksowana” (1 strona). Cztery różne problemy, cztery różne naprawy.

Sam dopomina się o strony, o których Google wie i je pomija. Przypomina o nich Google i Bingowi — ale tylko o tych, przy których pukanie ma sens. Stron, które same każą się nie pokazywać, oraz tych prowadzących donikąd nie zgłasza, bo tam problem siedzi na stronie, nie w Google.

Nie pali limitu na powtórkach. Ten sam adres nie idzie do Google częściej niż raz na 14 dni. Wcześniej automat wysyłał w kółko te same sto adresów i dostawał w kółko „limit wyczerpany”, czyli realnie nie zgłaszał niczego.

Chodzi po stronie jak Google i szuka zepsutych linków. Błędy 404, przekierowania, błędy serwera — także pod adresami, których nie ma w spisie, czyli starymi linkami po WordPressie. Przy każdym mówi, która strona do niego linkuje.

Rysuje wykres w czasie. Siedemnaście datowanych pomiarów od 8 lipca, na osi proporcjonalnej do dat. Dwutygodniowa przerwa wygląda na dwutygodniową przerwę, a nie na jeden dzień.

Wystawia jedną ocenę od 0 do 100, która nie potrafi skłamać. Wzór jest jawny: trzy czwarte to udział stron w indeksie, jedna czwarta to higiena techniczna. Strona, której połowa podstron jest poza Google, nie ma matematycznej możliwości dostać zielonej oceny.

Jak wygląda pierwszy tydzień

Sześć kroków. Trzy pierwsze dzieją się bez Ciebie.

  1. Bierzemy spis adresów Twojej strony i liczymy je. Jeśli tego spisu nie ma albo jest nieaktualny, to jest pierwsza rzecz do naprawienia — i mówimy o tym od razu, nie w trzecim miesiącu.
  2. Pytamy Google o każdy adres. Wynik: liczba w indeksie, liczba poza i lista adresów z drugiej grupy.
  3. Przy każdym adresie poza indeksem zapisujemy powód w brzmieniu, w jakim podaje go Google. Ten krok wymaga dostępu do Twojej usługi w Search Console.
  4. Dzielimy listę na dwie części — te, którym pomoże ponowne zgłoszenie, i te, którym nie pomoże nic poza treścią i linkami. To drugie jest ważniejsze i zwykle dłuższe.
  5. Pierwszą grupę zgłaszamy wprost do Google i do Binga — tego samego adresu nie częściej niż raz na dwa tygodnie.
  6. Zapisujemy pomiar z datą. Od tego dnia masz drugi punkt na wykresie i wszystko, co się dzieje później, jest różnicą wobec czegoś, a nie wrażeniem.
Ponowne zgłoszenie do Google to przypomnienie o adresie, nie decyzja o nim. O wejściu do indeksu decydują treść i linkowanie. Panel mówi to wprost przy każdej stronie, dla której zgłoszenie nie ma sensu — bo lepiej, żebyś usłyszał to od nas niż domyślił się po trzech miesiącach.

Osiem firm, 395 adresów, jeden pomiar

To jest cała nasza baza, razem z naszą własną stroną, która wypada w tym zestawieniu najgorzej. Zostawiamy ją tu celowo.

Liczba stron w indeksie Google na ośmiu mierzonych serwisach, pomiar 9 sierpnia 2026
FirmaW indeksieWszystkich adresówUdział
salon wykończeń wnętrz10711593%
fotograf i kamerzysta436566%
lakiernia proszkowa344281%
pogotowie wod-kan 24h314176%
gabinet weterynaryjny264262%
drewniane place zabaw223073%
krioterapia192286%
nasza własna strona123832%
Razem29439574%

Przesuń tabelę w bok →

Pomiar 2026-08-09, Google URL Inspection API, adres po adresie ze spisu. Nazwy firm zamienione na branże. Udział zaokrąglony do pełnego procenta.

Sto jeden stron poza indeksem. Przy każdej powód.

Powody nieobecności w indeksie, pomiar 9 sierpnia 2026
Powód, słowami GoogleStron
Strona wykryta, obecnie niezindeksowana53
Adres URL jest Google nieznany44
Duplikat — Google wybrał inną stronę kanoniczną3
Strona zeskanowana, jeszcze niezindeksowana1

53 najliczniejsze to ta gorsza wiadomość: Google tę stronę widziało i przeszło obok. Ponowne zgłoszenie jej nie ruszy.

Z 57 na 74 procent w miesiąc

57%

8.07 · 177/312

74%

9.08 · 294/395

Dwa skrajne z siedemnastu datowanych pomiarów. W tym samym czasie zbiór stron urósł o 83 nowe adresy, więc to nie jest zdanie „uratowaliśmy 117 stron”. Kto tak to opisuje, sprzedaje liczbę, której nie ma.

Nasza wpadka, opisana przez nas

Zielona plakietka i dwie strony poza Google, dwieście pikseli od siebie

Karta klienta miała zieloną plakietkę: „wszystkie 7 w indeksie ✓”. Dwieście pikseli niżej, na tym samym ekranie, zakładka Postęp pisała 19 z 21. Czyli dwie strony poza Google. U innej firmy było jeszcze gorzej: karta mówiła 7 z 15, zakładka 23 z 39.

Obie liczby były prawdziwe. Karta czytała próbkę pierwszych piętnastu wpisów z naszego rejestru. Zakładka czytała przejście całego spisu adresów. Nikt ich nigdy nie podpisał, więc panel przez tygodnie zaprzeczał sam sobie, a klient nie miał jak zgadnąć, której liczbie wierzyć.

Przy okazji wyszła druga wersja tego samego problemu. Firma z szesnastoma stronami poza Google, czyli 41% całego serwisu, miała ocenę 92 na 100. Bo formuła startowała od stu i odejmowała pół punktu za stronę poza indeksem. Dwa centymetry niżej ten sam panel pisał „59% w indeksie”.

Naprawa nie polegała na poprawieniu liczby. Polegała na wyrzuceniu drugiego rachunku. Dziś jest jedno źródło prawdy — pełny skan — i każda liczba niesie ze sobą podpis, skąd pochodzi i kiedy powstała. Ocena przestała być odejmowaniem punktów i stała się wprost udziałem stron w indeksie.

Klient, który raz przyłapie panel na sprzeczności, przestaje wierzyć wszystkim liczbom w panelu.

Dlatego przy każdej liczbie Rysia stoi data i źródło. Nie z pedanterii. Z konsekwencji.

Dostęp robotów AI — to samo pytanie, inne miejsce

Do 25 sierpnia 2026 był to osobny moduł. Zszedł tutaj, bo odpowiadał na dokładnie to samo pytanie co reszta Rysia: czy Was widać — tylko nie w Google, a u asystentów AI.

Pukamy do Waszej strony jako ChatGPT, Claude i Perplexity i zapisujemy, co odpowiedział serwer. Nie „sprawdzamy widoczność w AI" — zapisujemy kod odpowiedzi, bo to jedyna rzecz, którą da się z zewnątrz zmierzyć uczciwie.

Wynik mówi też, czego NIE dowodzi. Nagłówek robota można wpisać dowolny, a ochrona przed podszywaniem ma prawo go odrzucić. Jeśli więc dostajemy odmowę, piszemy przy niej wprost: to nie dowodzi, że prawdziwy robot jest blokowany. Pewność daje wyłącznie dziennik serwera albo odpowiedź operatora. Wolimy powiedzieć „nie wiem" niż podać liczbę, która wygląda na pewną.

U siedmiu firm z dziewięciu wynik brzmi „otwarte". I to jest uczciwa informacja, a nie pusty ekran: znaczy, że po tej stronie nie ma czego naprawiać, a wysiłek należy włożyć gdzie indziej.

Czego Ryś nie robi

Ta lista jest tu, bo prędzej czy później i tak byś na nią wpadł. Lepiej dziś niż w trzecim miesiącu.

Nie wykrywa prawdziwej kanibalizacji w Google. Porównuje pole „fraza główna” między wpisami, które sam napisał. Dwie Twoje podstrony realnie walczące o to samo zapytanie w wynikach, ale bez tej samej frazy w metryczce, są dla niego niewidzialne. Dziś znajduje dokładnie dwie takie pary w całej naszej bazie. Ręczne sprawdzenie całego serwisu robi człowiek i jest w najwyższym pakiecie.

Nie zna całej Twojej strony. Zna spis adresów i to, co sam opublikował. Sprawdzanie obejmuje wszystko, co jest w spisie adresów. Wykrywanie dubli i cienkiej treści obejmuje wyłącznie nasze wpisy.

Wykrywanie stron bez linków wewnętrznych ma dziś dane u jednego klienta. Kod jest, wynik jest u nas samych: sześć stron bez ani jednego linku prowadzącego do nich z wnętrza serwisu. U pozostałych siedmiu ta zakładka jest pusta, więc nie sprzedajemy jej jako gotowej.

Nie naprawia niczego poza jednym: przypomnieniem Google o adresie. Nie dopisuje linków, nie rozbudowuje treści, nie scala duplikatów. Ten komunikat stoi wprost w panelu, nie w drobnym druku.

Nie obiecuje, że liczba pójdzie w górę. O wejściu do indeksu decyduje Google. Gwarantujemy pomiar, datę i powód — czyli to, co robimy my.

Zacznij od liczby, nie od umowy

Podaj adres. Odeślę, ile Twoich podstron ma dziś Google, ile ich jest w spisie i co się rozjeżdża po drodze. Jeśli dasz dostęp do Search Console, dorzucę powód przy każdej brakującej.

Sprawdź, ile Twoich stron jest w Google

Odpowiadam osobiście, w jeden dzień roboczy. Maciek.

Metoda pomiaru opisana jest w dokumentacji Google: URL Inspection API. Ponowne zgłaszanie adresów idzie przez Google Indexing API i IndexNow.

Wersja robocza — układ i teksty do akceptacji.