Kiedy zaczyna się płatność?
Po prześwietleniu i po Twojej decyzji. Prześwietlenie jest darmowe, bezterminowe i nie wymaga
karty ani żadnej deklaracji. Pierwszy okres rozliczeniowy liczy się od dnia, w którym panel
zaczyna zbierać pomiary Twojej strony, a nie od dnia rozmowy.
Czy jest opłata za wdrożenie albo konfigurację?
Nie ma. Podpięcie Search Console, ustawienie sitemapy i pierwszy pełny skan są w cenie
abonamentu. To jedno z niewielu zdań w tym cenniku, które nie wymaga żadnego przypisu.
Na jak długo się wiążę?
Na miesiąc. Wypowiedzenie na koniec miesiąca, bez podawania powodu. Nie prosimy o rozmowę
przed odejściem i nie proponujemy rabatu, żeby zatrzymać. Jeśli chcesz zapłacić za rok
z góry, płacisz dziesięć rat zamiast dwunastu — to jedyny rabat, jaki mamy.
Co, jeśli w połowie miesiąca chcę wyższy poziom?
Przechodzisz od kolejnego okresu rozliczeniowego, a bieżący dopłacasz proporcjonalnie.
Zasada, której trzymamy się po naszej stronie: wyższego poziomu nie proponujemy bez liczby
z Twojego panelu. Jeśli liczba nie uzasadnia przejścia, nie ma rozmowy o przejściu.
Dlaczego nie ma darmowego okresu próbnego na 14 dni?
Bo karencja ponownego zgłoszenia adresu do Google wynosi 14 dni. Próba kończyłaby się
dokładnie w dniu, w którym pierwsze zgłoszenie ma prawo cokolwiek zmienić — czyli oglądałbyś
próbę, w której nie zdążyło się wydarzyć nic. Zamiast tego prześwietlenie jest darmowe
bezterminowo, umowy nie ma wcale, a gwarancja obejmuje pierwsze 30 dni.
Czy dostanę te dane, jeśli zrezygnuję?
Tak. Wszystkie pomiary Twojej strony dostajesz w pliku, bez proszenia. Wpisy, które
napisaliśmy i opublikowaliśmy, zostają na Twoim serwerze i są Twoje — nie ma u nas
konstrukcji, w której treść znika razem z abonamentem.
Czym to się różni od agencji za 1 500 zł?
Zakresem i tym, co widzisz. Agencja da Ci człowieka do telefonu, link building i raport raz
w miesiącu — i to są realne rzeczy, których na niższych poziomach u nas nie ma.
U nas panel jest otwarty cały czas — przeliczany co rano — i pokazuje każdy adres z Twojego spisu, z powodem przy każdym
brakującym i datą przy każdej liczbie. Linków nie ma w żadnym poziomie abonamentu — kupujemy je osobno, po koszcie plus 15% obsługi, i tylko przy frazach, przy których Żuraw uzna, że mają sens. Fakturę portalu widzicie.
Za co dokładnie płacę, skoro dużo robi maszyna?
Za pomiar, którego nie da się kupić osobno, i za wykonanie. Diagnostyki „dlaczego akurat
ta strona wypadła z indeksu” nie sprzedaje dziś nikt, w żadnej cenie — szukaliśmy.
Reszta to praca, którą inaczej musiałbyś zlecić albo złożyć sam z pięciu narzędzi za 998,50 zł.